Brak zdolności kredytowej

Październik 13, 2010

Wiele osób szukających kredytów gotówkowych, otrzymuje negatywne decyzje banków, ze względu na brak zdolności kredytowej. Dotyczy to szczególnie osób, które spłacają już jakieś kredyty, ale wysokość miesięcznych rat przewyższa połowę miesięcznych dochodów.
W takiej sytuacji nawet konsolidacja nie wchodzi w grę, bowiem sam moment pierwszej weryfikacji wniosków dokonywany jest przez automaty i jeśli w BIK figurują jakieś kredyty to system za pomocą odpowiednich logarytmów porówna wysokość rat z wysokością dochodów. Skończyły się już czasy, że decyzje kredytowe podejmowane były w oddziałach banków i na podstawie ręcznej analizy wniosku Dyrektor oddziału mógł go zaakceptować. Dlatego, jeśli myślimy o konsolidacji kredytów musimy nad nimi trochę popracować. Trzeba je przeanalizować i wystąpić do banków o restrukturyzacje zadłużeń, czyli o wydłużenie okresu kredytowania, powodujące zmniejszenie obciążeń miesięcznych np. o 50%. Jeśli banki wyrażą na to zgodę i podpiszemy umowy restrukturyzacji, to wtedy nastąpi również aktualizacja danych w BIK. Wtedy dopiero zaistnieje realna szansa otrzymania kredytu konsolidacyjnego.

Poruszony powyżej temat jest bardzo ważny i warto go skonsultować z doradcą finansowym, bowiem kredytobiorcy, śmiało to mogę stwierdzić na podstawie doświadczenia, sobie z tym nie poradzą.
Ostatnio miałem klientkę, która przyszła do mnie i chciała żebym jej pomógł zrestrukturyzować kredyty.  Kiedy jej powiedziałem, że musi mi przynieść wszystkie umowy, bo chce dokonać analizy, to powiedziała, że to jest niepotrzebne bo ona już analizę sama zrobiła. Pytam jak, a ona mówi, że policzyła ile rat kredytowych pozostało do końca. To nie o taką analizę chodzi. Jeśli klient doprowadził swoimi działaniami do utraty równowagi finansowej to bez pomocy doradcy sobie nie poradzi.

Jeśli szukasz takiej pomocy o jakiej wyżej napisałem, skontaktuj się ze mną.
Kontakt Tel. 606-119-428, e-mail: stabin@neostrada.pl

Pozdrawiam
Stanisław Bińkiewicz


Kursy językowe na mp3 – rewolucja w nauce.

Luty 26, 2009

Od pewnego czasu coraz więcej w internecie można znaleźć tzw. cyfrowych produktów. Da się również zauważyć, że wśród nich największą popularność zdobywają sobie książki audio, czyli do słuchania, nie czytania.

Wśród nich z kolei coraz liczniejszą grupę stanowią książki do nauki języków. Zdecydowanie warto się nimi bliżej zainteresować. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że ta forma może w niedługim czasie wyprzeć „tradycyjną” formę nauki języków obcych w ogóle – nie tylko angielskiego.

Dotychczas każdy, kto chciał uczyć się jakiegokolwiek języka obcego był niemal skazany na jedną ze szkół językowych. Koszt takiego kursu, w zależności od języka i stopnia zaawansowania to co najmniej kilkaset złotych za semestr. Jest to nie lada wydatkiem, jeśli chcielibyśmy nauczyć się 2 lub 3 języków, przynajmniej w stopniu podstawowym.

Dla ambitnych tańszym wyjściem była samodzielna nauka z podręczników językowych, co jednak przynosi różne efekty i raczej nie jest wyjściem dla początkujących. Szczególnie istotna jest tu kwestia wymowy, której nie sposób opanować bez pomocy lektora.

Tak czy inaczej, bez względu na język, jakiego chcielibyśmy się uczyć, byliśmy skazani na 2 możliwości:

-          kurs językowy – dający duże prawdopodobieństwo zadowalających efektów, jednak pochłaniający sporo czasu i funduszy

-          naukę z podręczników – o wiele tańszą, lecz nie gwarantującą sukcesu i poprawnej wymowy

W tym właśnie miejscu z pomocą przychodzą nam kursy językowe na mp3, które łączą zalety obydwu form nauki, jednocześnie eliminując ich wady.

Kursy audio do nauki języków obcych są przede wszystkim skuteczne, ponieważ oprócz ćwiczeń, jak w tradycyjnej książce, możemy słuchać i ćwiczyć poprawna wymowę wraz z lektorem.

Po drugie takie książki audio zazwyczaj są tanie, bo kosztują w granicach 20-30 zł, czyli jeszcze mniej od „tradycyjnych” podręczników (jak wiadomo ich ceny zaczynają się od 40-50 zł).

Po trzecie wreszcie, podobnie jak inne produkty cyfrowe są dostępne w formie „do pobrania”, więc można ich używać zaraz po zakupie. Format mp3 zaś umożliwia używanie ich i naukę wybranego języka w dowolnym miejscu i czasie – np. w podróży, jadąc samochodem, czy w trakcie codziennych obowiązków.

Co ciekawe, wśród kursów dostępnych w tej formie znajdują się nie tylko najpopularniejsze języki, jak wszechobecny angielski, czy niemiecki, ale również… grecki, norweski, a nawet chiński. Z czystym sumieniem i gwarancją satysfakcji, zarówno początkującym jak i zaawansowanym można polecić te kursy na mp3:

Chiński kurs podstawowy
         Francuski kurs podstawowy
         Grecki kurs podstawowy
         Hiszpański kurs podstawowy
         Niemiecki kurs podstawowy

Naprawdę warto zainteresować się tą formą nauki języków obcych – zarówno dla utrwalenia ich znajomości, jak i rozpoczynając naukę, poszerzając w ten sposób swoje umiejętności o kolejny język – szybko, tanio, a przede wszystkim skutecznie.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.